Jakiś czas temu, bo z Mikołajkowego Spotkania Bloggerek przywiozłam pomadkę Bourjois. Nie jest to moja pierwsza Rouge Edition. W swojej kolekcji posiadam już trzy różne Velvety.Tym razem dostałam odcień którego jeszcze nie miałam. Czy jest to kolor równie udany ? O tym przeczytacie poniżej :)

"Nowa pomadka od Bourjois z matowym wykończeniem i intensywnymi kolorami, o lekkiej, przyjemnie nakładającej się formule, której nie czuć na ustach.
Rouge Edition Velvet ma niewiarygodną formułę, która tuż po aplikacji sprawia wrażenie lakieru do ust, ale po nałożeniu przemienia się w matową, jedwabiście gładką i lekką teksturę.
Ukośnie ścięty aplikator w formie gąbeczki sprawia, że pomadkę nałożysz łatwo i precyzyjnie.
Wzbogacona w czyste pigmenty i lotne olejki, formuła gwarantuje kolor, lekkość i daje poczucie ekstremalnego komfortu, a pomadka długo utrzymuje się na ustach."
WERSJA / TESTOWANY PRODUKT
BOURJOIS - ROUGE EDITION VELVET - NO.3 - HOT PEPPER
OPAKOWANIE


Pędzelek jest zbity, precyzyjny, dokładnie i równomiernie nanosi produkt na usta.
KONSYSTENCJA

WYDAJNOŚĆ
Pomadki REV są mocno kryjące, tak naprawdę wystarcza jedna warstwa aby nadać wyrazistej barwy naszym wargom. Hot Pepper w stosunku do moich trzech pozostałych jest odrobinę płynniejszy. Dlatego nakładam go zazwyczaj podwójnie, dwie warstwy dają mega intensywne wykończenie.
Na pierwszym zdjęciu usta wyglądają dobrze, wydają się być jędrne i gładkie. Dopiero zdjęcie poniżej pokazuje,że dolna warga ma trochę suchych skórek, ale wszystko uwydatnia się dopiero w chwili zmarszczenia przy "buziaku" :)

SKŁAD
DIMETHICONE, DIMETHICONE/VINYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, BUTYL ACRYLATE/HYDROXYPROPYL DIMETHICONE ACRYLATE COPOLYMER, TRIMETHYLSILOXYSILICATE, SILICA, PARFUM (FRAGRANCE), LIMONENE. [+/- (MAY CONTAIN) : CI 45410 (RED 28 LAKE), CI 15850 (RED 7 LAKE), MICA, CI 73360 (RED 30 LAKE), CI 19140 (YELLOW 5 LAKE), CI 12085 (RED 36), CI 15850 (RED 6), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 15985 (YELLOW 6 LAKE), CI 17200 (RED 33 LAKE), CI 42090 (BLUE 1 LAKE), CI 45380 (RED 22 LAKE), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (IRON OXIDES), CI 75470 (CARMINE), CI 77163 (BISMUTH OXYCHLORIDE), CI 77742 (MANGANESE VIOLET)]. 13BML001-1
DIMETHICONE, DIMETHICONE/VINYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, BUTYL ACRYLATE/HYDROXYPROPYL DIMETHICONE ACRYLATE COPOLYMER, TRIMETHYLSILOXYSILICATE, SILICA, PARFUM (FRAGRANCE), LIMONENE. [+/- (MAY CONTAIN) : CI 45410 (RED 28 LAKE), CI 15850 (RED 7 LAKE), MICA, CI 73360 (RED 30 LAKE), CI 19140 (YELLOW 5 LAKE), CI 12085 (RED 36), CI 15850 (RED 6), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 15985 (YELLOW 6 LAKE), CI 17200 (RED 33 LAKE), CI 42090 (BLUE 1 LAKE), CI 45380 (RED 22 LAKE), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (IRON OXIDES), CI 75470 (CARMINE), CI 77163 (BISMUTH OXYCHLORIDE), CI 77742 (MANGANESE VIOLET)]. 13BML001-1
KONSYSTENCJA
Totalnie kremowa, delikatna i przyjemna. Niezwykle satynowa w trakcie nakładania, zastyga błyskawicznie. Podobny efekt delikatności utrzymuje się przez kilka godzin.
ZAPACH
Może zabrzmi to dziwnie, ale kiedy byłam dzieckiem popularne były zapachowe długopisy, takie kolorowe i neonowe. Velvet ma podobną nutę zapachową ;)
ZAPACH
Może zabrzmi to dziwnie, ale kiedy byłam dzieckiem popularne były zapachowe długopisy, takie kolorowe i neonowe. Velvet ma podobną nutę zapachową ;)

WYDAJNOŚĆ
Pomadki REV są mocno kryjące, tak naprawdę wystarcza jedna warstwa aby nadać wyrazistej barwy naszym wargom. Hot Pepper w stosunku do moich trzech pozostałych jest odrobinę płynniejszy. Dlatego nakładam go zazwyczaj podwójnie, dwie warstwy dają mega intensywne wykończenie.
Pomadka jest bardzo wydajna, moja pierwsza z tej serii to nr. 10, nabyłam ją na jesiennych promocjach w Rossmanie, stosuje ją praktycznie codziennie do pracy i nadal nie widać znaczącego ubytku :)
EFEKT
NO.03 to żywa, sportowa czerwień z domieszką intensywnej pomarańczy. Kolor wyrazisty, nowoczesny zarówno na dzień jak i na większe wyjście.
Zapewne interesuje Was jak to jest z przesuszaniem ust... Oczywiście każda pomadka matowa mniej lub bardziej przesuszy usta, jest to niestety cena jaką ponosimy za ten fantastyczny efekt końcowy.
Zapewne pamiętacie jak pisałam o matowych Golden Rose, wspominałam, że trochę przesuszają usta ale nie jest to też wielki problem o ile zadbamy i przygotujemy wcześniej wargi.
W przypadku Velvetów jest troszkę lepiej :) Pomadki są bardziej satynowe,znacznie lżejsze, nie odczuwa się dyskomfortu zarówno w trakcie nakładania jak i późniejszego noszenia. Pomadki nie podkreślają suchych skórek co zaprezentuje Wam na poniższych zdjęciach :
Na pierwszym zdjęciu usta wyglądają dobrze, wydają się być jędrne i gładkie. Dopiero zdjęcie poniżej pokazuje,że dolna warga ma trochę suchych skórek, ale wszystko uwydatnia się dopiero w chwili zmarszczenia przy "buziaku" :)

CENA / POJEMNOŚĆ / DOSTĘPNOŚĆ
Ceny są zróżnicowane od 52 zł w stacjonarnych drogeriach do 29 zł w tych internetowych.
Moja pomadka pochodzi z Drogerii Mistic - cena 32,90zł /7,7 ml.

MOJA OCENA
+ za opakowanie
+ za wyrazisty kolor
+ za wygodny pędzelek
+ za welwetowe wykończenie
+ za piękne wygładzenie ust
+ za idealną trwałość do 6 h ! i za ogólną trwałość do 8h
+/- cena ( dlatego warto kupować w internecie)
PODSUMOWUJĄC
Efekt jaki daje ta pomadka, jest dla mnie totalnym numerem 1! Zdradziłam MAC-a , zdradziłam kochane błyszczyki z MUA, ale przyznam szczerze,że było warto ! Piękne wygładzenie, doskonały kolor i efekt utrzymujący się na długo... Dla mnie totalny hit, dlatego zdecydowanie sięgnę nie długo po inne odcienie. Ocena 10/10 !
Dajcie znać, czy miałyście już te pomadki :)
Ściskam ;*