21.07.2016

WAKACYJNY MAKE-UP? HIPNOTYZUJĄCE SPOJRZENIE? -TEGO NIE MOŻESZ PRZEGAPIĆ / NEW-TRALS vs NEUTRALS -MUR

Witajcie Kochane,
Po ostatniej recenzji różowej czekolady, dostałam kilka prywatnych  wiadomości z prośbą aby pokazać moją ulubioną paletkę  tej marki. Nie byłabym sobą gdybym nie spełniła Waszej prośby. Dzisiaj na celowniku NEW - TRALS vs NEUTRALS marki MAKE-UP-REVOLUTION.

NEW - TRALS vs NEUTRALS marki MAKE-UP-REVOLUTION. wakacyjny makijaż




WERSJA / TESTOWANY PRODUKT 

MAKE UP REVOLUTION - NEW -TRALS  vs  NEUTRALS
NEW - TRALS vs NEUTRALS marki MAKE-UP-REVOLUTION. wakacyjny makijaż


OD PRODUCENTA
"Makeup Revolution New-Trals vs Neutrals to paleta cieni zawierająca 16 cieni do powiek. Do palety dołączone jest pełnowymiarowe lusterko w palecie znajduje się dwustronny pędzelek.Produkt zawiera cienie matowe, błyszczące i z drobinkami. Paleta pozwala na wykonanie wielu stylizacji makijażowych, kolorystyka cieni to: beże, brązy, róże, złoto, pomarańcz, burgund."

NEW - TRALS vs NEUTRALS marki MAKE-UP-REVOLUTION. wakacyjny makijaż


OPAKOWANIE
Kosmetyk trafia do nas w tekturowym opakowaniu, widnieją na nim najpotrzebniejsze informację m.in dane producenta czy skład naszych cieni. W środku znajdujemy upragniony kosmetyk. Paleta wykonana jest z twardego i dosyć mocnego plastiku, sprawia wrażenie niezwykle solidnej. Górna część (wieczko) wykonana jest z matowego tworzywa a w nim wytłoczono złote napisy. Wnętrze zawiera dosyć duże, szklane lusterko oraz dwustronny pędzelek.

NEW - TRALS vs NEUTRALS marki MAKE-UP-REVOLUTION. wakacyjny makijaż








 
SKŁAD
MICA, TALC, MAGNESIUM STEARATE, PARAFFINUM LIQUIDUM, ETHYLHEXYL PALMITATE, SILICA, POLYBUTENE, DIMETHICONE, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN [+/-: CI77891, CI77491, CI77492, CI77499, CI15850, CI16035, CI77007].

NEW - TRALS vs NEUTRALS marki MAKE-UP-REVOLUTION. wakacyjny makijaż


WŁAŚCIWOŚCI
Paleta zawiera 16 cieni do powiek. Produkt zawiera  cienie matowe, błyszczące oraz te z drobinkami. Kolorystyka  cieni to : beże, róże, złoto, pomarańczę a nawet burgundy i brązy. Zresztą same zobaczcie :)
NEW - TRALS vs NEUTRALS marki MAKE-UP-REVOLUTION. wakacyjny makijażNEW - TRALS vs NEUTRALS marki MAKE-UP-REVOLUTION. wakacyjny makijażNEW - TRALS vs NEUTRALS marki MAKE-UP-REVOLUTION. wakacyjny makijażRZĄD GÓRNY:
Dostrzegam tu mocną inspirację paletką VENUS - THE GRUNGE PALETTE od Lime Crime. Przeważają tu cienie matowe. Tylko dwa z nich mają wykończenie satynowe. Ale przyjrzyjmy się im bliżej.

NEW - TRALS vs NEUTRALS marki MAKE-UP-REVOLUTION. wakacyjny makijaż

  • BIAS - delikatny szampan z subtelnym, perłowym wykończeniem. Dobrze napigmentowany, świetnie prezentuje się w wewnętrznym kąciku oka lub pod linią brwi.
  • NEUTRAL - jak sama nazwa sugeruje neutralny beż z domieszką różu, w zależności od koloru tęczówki lub zestawienie z innym cieniem raz podbija w brązy raz w odcienie łososia. Idealny zarówno do dziennego makijażu jak i na większe wyjście. dobra pigmentacja, jedwabiście miękkie i łatwo mieszają.
  • PERSONAL - aksamitny róż, opalizujący ciepłymi tonami, na mojej białej skórze wygląda bardziej brzoskwiniowo. Uwielbiam nakładać go na dolną powiekę. 
  • VOGUE - piękny, koral różowy z satynowym wykończeniem, świetna pigmentacja, niezwykle przyjemny w blendowaniu. Jeden z moich ulubieńców.
  • TREND - ceglasty cień o matowym wykończeniu. Niezwykle intensywna pigmentacja !
  • NEW - TRAL - niejednoznaczny, malina z satynowym koralowym wykończeniem. Fantastyczna pigmentacja.
  • TONE - matowe bordo, wspaniała jakość. Genialny w blendowaniu i niezwykle trwaały. Jeden z ulubieńców
  • CUSTOM - niezwykle głęboki brąz, dobra pigmentacja.Cień można budować od delikatnego brązu po bardzo ciemne wydanie.


RZĄD DOLNY :
Ta część również wygląda znajomo, widzę tu ogromną inspirację paletką NAKED 3.  Rząd zawiera w sobie  3 wspaniale mieniące odcienie, kolor bazowy oraz cztery matowe cienie tj. :

NEW - TRALS vs NEUTRALS marki MAKE-UP-REVOLUTION. wakacyjny makijaż
  • COOL - matowy odcień ecre, ładnie napigmentowany, idealny do podkreślenia dolnej linii brwi czy jako baza na całą powiekę.
  • STYLE - blado różowy shimmer, daję wręcz "foliowy"efekt, cudowna pigmenatacja, niezwykle miękki i wydajny. Tafle możecie zobaczyć poniżej :)
  • PARTIAL - kolejny shimmer, połyskliwy ale nie tak intensywny  jak  poprzednik. Odcień  brudnego różu, również miękki i bardzo wydajny.
  • MODE - miedziany shimmer. Niesamowita pigmentacja i trwałość. Uwielbiam ten odcień !
NEW - TRALS vs NEUTRALS marki MAKE-UP-REVOLUTION. wakacyjny makijaż


Jak widzicie nie są one ani perłowe, ani metalicznie, pięknie się mienią i tworzą efekt mokrego cienia. Szkoda,że zostawiłam kosmetyczkę u mojego M. bo pokazałabym Wam jak te cuda wyglądają nakładane z Duralinem - obłędna, gładka tafla !
  • ADAPT - brązowy mat, ma  w sobie zarówno burgundowe jak i fioletowe  tony. Dobra pigmentacja, idealny w załamanie powieki.
  • BUFF -  ciemny brąz z perłowym wykończeniem. Intensywna pigmentacja, przyjemny w blendowaniu.
  • SUIT - ciemny, chłodny brąz z satynowym wykończeniem. Piękny kolor, niezastąpiony w makijażu wieczorowym
  • STRONG - kolor palonej kawy, mocno nieoczywisty, głeboki i łatwy w budowaniu. Posiada drobno zmielony różowo-fioletowy, brokatowy pyłek. Brokat jest na tyle drobny, że nie osypuje się ani nie zbiera w załamaniu. 

EFEKT
Myślę, że najlepiej  będzie jak Wam pokażę  co udało mi się nimi stworzyć. 
NEW - TRALS vs NEUTRALS marki MAKE-UP-REVOLUTION. wakacyjny makijaż


TRWAŁOŚĆ
Trwałość jest naprawdę bardzo dobra. Cienie trzymają się zarówno " na sucho", na korektorze czy bazie. Cienie wspaniale się spisują przez cały dzień, nie znikają, nie rolują się nie zbierają w załamaniu powieki. Uczciwie muszę Was poinformować, że niektóre cienie lubią się pylić podczas nakładania, ale absolutnie nie osypują się przy nakładaniu. Musicie też wiedzieć, że cień : Strong i Style potrafią czasem się osypać przy nakładaniu, nie jest to jednak reguła ale polecam na nie uważać :)

NEW - TRALS vs NEUTRALS marki MAKE-UP-REVOLUTION. wakacyjny makijaż


WYDAJNOŚĆ
Jak już wiecie paletka złożona jest z 16 cieni - każdy cień to 1g. Wydaje się niewiele, ale przy tej strukturze i pigmentacji wydajność jest naprawdę ogromna. Oczywiście najszybciej zużywają się cienie miękkie i połyskujące.


CENA / DOSTĘPNOŚĆ
34,90 zł / paletę ( 2,18 zł za jeden cień), moja pochodzi ze sklepu KOSMETYKOmania.pl




PODSUMOWUJĄC
New-Trals vs Neutralne paleta ma przepiękne zestawienie kolorów. Od bardzo ciepłych i energetycznych po intensywne brązy. Urzekły mnie też te mieniące i mocno iskrzące się cienie, nie są one ani perłowe, ani brokatowe, w zależności od metody nakładania wyglądają wręcz na foliowe. Paleta jest bardzo uniwersalna, można nią delikatnie podkreślić urodę, tworząc naturalny makijaż, przemienić się w kolorową papugę czy stworzyć makijaż na większe wyjście. Znajome chętnie sięgają po nią robiąc sesję zdjęciowe, burgund, kawa i złoto połączone z Duralinem dają niesamowicie dramatyczny efekt. Sama często się bawię i tworzę dzięki tej palecie intensywne kreski:) Teraz już chyba rozumiecie dlaczego tak często po nią sięgam :)



Dajcie znać co myślicie o tej paletce, częściej malujecie oko naturalnie czy lubicie zaszaleć z kolorem ??
Ściskam :*
Czytaj dalej »

17.07.2016

CIENIE POD OCZAMI? SZARA, ZMĘCZONA CERA? WYBAWI CIĘ AZJATYCKI ZWIERZAK / ANIMAL MASK-DARK PANDA-SKIN79

Witajcie Kochani, 
Dziś powiew pielęgnacji z dalekiego wschodu,  będzie napinająco, odżywczo i wybielająco. Obowiązkowa pozycja dla fanów maseczek i azjatyckiej pielęgnacji. Chodźcie na wpis, na koniec czeka Was pogrążająca mnie niespodzianka :))


WERSJA / TESTOWANY PRODUKT 

SKIN79  - ANIMAL MASK - FOR DARK PANDA

OD PRODUCENTA
"SKIN79 Animal Mask - For Dark Panda- Maska Wybielająca w formie płata na twarz, dla cery problemowej, dojrzałej, wrażliwej. Produkt posiada silne właściwości wybielające, wyrównuje koloryt skóry i niweluje cienie. Maska jest wolna od parabenów, pochodnych formaldehydu i ftalanów. Produkt wzbogacony jest o witaminę B3 (silny antyoksydant). Maska pomaga w walce z przebarwieniami, wybiela i nawilża."




SKŁAD
Woda, glikol butylenowy, naturalna gliceryna, niacyna - wit.B3, wyciąg z: owoców winogrona, nasion jojoby i lotosu orzechodajnego,disacharyd, betaina, alantolina, kwas cytrynowy, zagęstnik hydrofilowy, sól kwasu karboksylowego, guma arabska i ksantanowa, woda torfowa,olej rycynowy, phenoxyethanol, tromethamina, ethylhexylgycerin, poliakrylan, disodium EDTA, substancja zapachowa, 1,2-hexanediol;





OPAKOWANIE
Maska umieszczona została w sztywnej saszetce, jest ona na tyle solidna, że nawet mocna eksploatacja nie powinna jej naruszyć. Opakowanie jest malownicze, przesłodka panda od razu zapowiada co znajdziemy wewnątrz. Saszetka zawiera informacje w języku koreańskim i angielskim. Dystrybutor zamieścił również naklejkę z istotnymi informacjami w języku polskim.

WŁAŚCIWOŚCI
Zadaniem maski jest wybielenie, rozjaśnienie oraz nawilżenie. Maska ma zniwelować cienie pod oczami, wyrównać koloryt i pozbyć się przebarwień a nawet zwiększyć naszą barierę lipidową.


ZAPACH / KONSYSTENCJA/ NASĄCZENIE/ GRUBOŚĆ
Esencja maski pachnie świeżo, bardzo delikatnie. Konsystencja jest lekka, wodnisto-żelowa, przypomina standardowe serum. Po wyciągnięciu z opakowania płat jest obficie mokry, wręcz delikatnie ociekający. Nie wpływa to jednak na użytkowanie, a w opakowaniu zostaje niewielka ilość "żelu". Maska złożona jest niczym origami w mały prostokąt. Po rozłożeniu nie traci swej esencji i bezproblemowo, można zaaplikować ją na twarz.
Dodam tylko, że wykonana z czystej bawełny, jest dosyć gruba ale nie odstaję od twarzy, mocno plastyczna i naprawdę ciężko ją naderwać.

SPOSÓB UŻYCIA
Producent zaleca nakładanie maski na oczyszczoną skórę oraz ściągnięcie jej po 20 minutach. 
Delikatnie zmodyfikowałam a właściwie rozszerzyłam ten sposób użycia. Najpierw przygotowuję cerę, tzn.peeling, następnie żel oczyszczający - skóra musi być intensywnie oczyszczona nie tylko z makijażu ale i z martwego naskórka. Całość spłukuję bardzo ciepłą wodą aby jak najbardziej otworzyć pory skóry. Następnie wyciągam maskę z opakowania. Najpierw na twarz położę esencję która pozostała w opakowaniu, nakładam ją w miejsca najbardziej wymagające. Na koniec aplikuję maskę, rozkładam ją równo na twarz i dociskam. Pandę trzymam na twarzy ok 40 minut, po tym czasie maska wysycha i zaczyna odstawać od twarzy, to dowód na to,że należy ją ściągnąć i wyrzucić do kosza.

EFEKT
Zaraz po ściągnięciu maski, skóra jest bardzo błyszcząca, jędrna i mocno rozświetlona.
Maska zmniejsza obrzęki, delikatnie rozjaśnia np. cienie pod oczami. Nie zauważyłam wybielenia przebarwień, ale nie ukrywajmy, maska musiałaby być totalną chemią aby zdziałała takie cuda jednorazowo. Podejrzewam,że spora dawka niacyny pomogłaby zwalczyć powstałe przebarwienia, ale należałoby sięgnąć jeszcze parę razy po Pandę. Warto też, zapamiętać, że niacyna ( Wit. B3) jest niezwykle pomocna przy leczeniu skóry trądzikowej i atopowej - sprawdza się niewiarygodnie dobrze przy łagodzeniu podrażnień.






 W takiej maseczce każdy wygląda śmiesznie ^^



CENA / DOSTĘPNOŚĆ
Ok. 20zł. Obecnie w sklepie SKIN79 trwa promocja, dostaniecie tą jak  i inne maski z serii Animals w cenie 15zł/ sztukę.


Szczerze polecam Wam  tą maseczkę, sprawdziła się u mnie naprawdę świetnie ! Rewelacyjnie poradzi
ła sobie z poszarzałą skórą i zapuchnięciami.Polecam szczególnie dla nocnych "marków" :)

Dajcie znać, czy stosujecie maseczki w płachcie, oraz czy używałyście któregoś ze zwierzaków :) 

Ściskam :*

Czytaj dalej »

11.07.2016

ŚWIAT AKWARELĄ MALOWANY / #ZAPACH WATERCOLORS - KRINGLE CANDY


Witajcie Kochani,
Dzisiejszy post z gatunku tych zapachowych, w moje dłonie niedawno wpadł przepiękny daylight marki Kringle Candy. Marka ta nie raz udowodniła,że ich produkty są oryginalne i niesamowicie trwałe pod względem zapachowym. Tym razem pod lupę trafia Akwarela, o tym jak się spisuje przeczytacie poniżej. Zapraszam do dalszego czytania.

ZAPACH  WATERCOLORS -  KRINGLE CANDY AKWARELA

WERSJA / TESTOWANY PRODUKT 
DAYLIGHT/ KRINGLE CANDLE - WATERCOLORS (AKWARELA)

*daylight - czyli mała świeczka z knotem, nie wymaga kominka aby ją rozpalić

ZAPACH  WATERCOLORS -  KRINGLE CANDY AKWARELA





OD PRODUCENTA
"Daylight marki Kringle Candle o bogatym połączeniu kwiatowych nut ze słodkimi, owocowymi akcentami, zrównoważonym zapachem drzewa sandałowego i piżma".

ZAPACH
Producent wspomina o zapachu kwiatów, owoców, piżma i drzewa sandałowego.  Przyznam szczerze, że zapach jest ładny, letni i świeży. Niestety  nie wyczuwam w nim tego  co najbardziej mogłoby mnie intrygować tzn. drzewa sandałowego.  
Zapach jest dość nieoczywisty. Zapach od stanu stałego po roztopienie przeobraża się niczym kameleon. Na cucho wyczuwalny aromat kwiatów i owoców który przenika się praktycznie w proporcjach 1:1.  Po rozpaleniu wybija się  kwaśna nuta oraz aromat świeżego prania, słodycz kwiatów i owoców jakby delikatnie zanikła ale nadal jest to aromat wyczuwalny w powietrzu.

ZAPACH  WATERCOLORS -  KRINGLE CANDY AKWARELA


TRWAŁOŚĆ
Akwarela należy do zapachów niezwykle intensywnych, nie bez przyczyny środowisko świecomaniaków nazywa ją killerem. Aromat jest trwały, długo unosi się w powietrzu nawet po zgaszeniu. Mocno wnika w tkaniny, moje zasłony od 2 dni intensywnie pachną aromatem daylighta. Wystarczy drobny ruch powietrza a aromat wybija się z lnianych zasłon.

ZAPACH  WATERCOLORS -  KRINGLE CANDY AKWARELA
CENA / DOSTEPNOŚĆ
Regularna cena to 12 zł/ 35g. (tj. ok.12 h palenia), teraz jednak w sklepie iCandle.pl panuje gigantyczna promocja i duże woski Kringle Candle oraz daylighty możecie nabyć za  9zł, w promocji znajdziecie również Akwarele.

ZAPACH  WATERCOLORS -  KRINGLE CANDY AKWARELA


PODSUMOWUJĄC
Akwarela okazała się być niezwykle trwałą i intensywną świeczuszką. Aromat typowo wakacyjny, bardzo oryginalny. Zdecydowanie świeży i  z gatunku tych " ciepłych". Rozpalasz go, zamykasz oczy i czujesz letnią aurę.  Nuta maciejki, kwaśne owoce z czasem wybijająca się gama świeżego prania sprawiają, że woń nabiera szlachetności i wielowymiarowego charakteru. Nie czuje w niej akordów drzewa sandałowego, piżmo znajduję tylko w suchej postaci.
Watercolors to zapach oryginalny, ciężki do jednoznacznego określenia, jest przyjemny i ładny, ale nie trafi do zawężonego  grona moich faworytów. Dlaczego ? W kwestii aromatów jestem niezwykle wybredna. Zapach zawsze  był dla mnie niezwykle ważny,  mam pamięć do miejsc i utożsamiania sobie z nimi danej woni. Jest on dla mnie kluczowy, chwila jeden akord, zamykam oczy i w głowie na nowo odradza się wspomnienie. Kocham te chwile i dlatego tak bardzo lubię sięgać po nowe kompozycję. 

Akwarela jest przyjemnym zapachem, ale nie są to nuty które są w stanie poruszyć mnie dogłębnie. Jestem miłośniczka mega słodkich i nietypowych woni typu VanillaBourbon (którą otrzymałam od Mili, za co jej bardzo dziękuję), delikatnych kompozycji w stylu AChildWishCoconutWood, oryginalnych nocnych: KilimanjaroStars, Midsummer'sNight czy kultowego już Greya ♥ którego ubóstwiam totalnie, zresztą ilość 3 wypalonych tumblerów o czymś świadczy:) Watercolor nie okazał się moim strzałem w 10 ale nie wykluczone, że jeszcze kiedyś do niego wrócę, nie jest to jednak ten aromat którego zachomikuję w zapasach. Nadal szukam zapachów które pobudzą i rozpalą zmysły, obecnie mojej obecnej wishliście są : Midnight, Dreamy Summer Nights, Black Sands, Archives i  Egyptian Cotton.

A Wy Kochane częściej wybieracie  woski do kominków czy świeczuszki ? znacie  w ogóle ten zapach ? Miałyście któryś z moich ulubieńców lub  pozycji z wishlisty, jestem bardzo ciekawa :) Dajcie znać ! 

Ściskam :*





Czytaj dalej »

08.07.2016

CZEKOLADA NIE TUCZY ? / MAKE UP REVOLUTION - I♥MAKE.UP - CHOCOLATE - PINK FIZZ

Witajcie Kochane,
Mam wrażenie, że  wiele już zostało powiedziane o brązowych czekoladkach marki Make Up Revolution, nadal jednak niewiele wspomina się o różowej paletce z tej serii. Dzisiaj przybiegam do Was z recenzją i swatchami o które tak często pytacie. Czy warto wydać 39 złotych  na Pink Fizz ? O tym przekonacie się poniżej...

 
OD PRODUCENTA
"Makeup Revolution Pink Fizz Chocolate  to kolejna paletka z "czekoladowej rodziny". Paleta zawiera 16 cieni - matowe i połyskujące, kolorystyka cieni to wielowymiarowe odcienie różu i brązu. Produkt pozwala na stworzenie licznych stylizacji makijażowych, można nią wykonać makijaż za "szampańską zabawę". Paleta zawiera dwustronną pacynkę oraz pełnowymiarowe lusterko."



WERSJA / TESTOWANY PRODUKT 
MAKE UP REVOLUTION -  I ♥ MAKE.UP - CHOCOLATE - PINK FIZZ


OPAKOWANIE
Kosmetyk trafia do nas w tekturowym opakowaniu, widnieją na nim najpotrzebniejsze informację m.in dane producenta czy skład naszych cieni. W środku znajdujemy upragniony kosmetyk. Paleta wykonana jest z twardego i dosyć mocnego plastiku, sprawia wrażenie niezwykle solidnej. Wyglądem przypomina roztopioną tabliczkę czekolady, jest to dokładnie ten sam kształt i to samo etui które miała poprzedniczka z tej serii- chociażby paletka I <3 Chocolate. Wnętrze naszego "łakocia" zawiera dosyć duże, szklane lusterko oraz dobrej jakości, dwustronny aplikator.



SKŁAD

MICA, TALC, MANESIUM STEARATE, PARAFFINUM LIQUIDUM, ETHYLHEXYL PLMITATE, POLYBUTENE, DIMETHICONE, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, PARFUM [+/- CALCIUM SODIUM BOROSILICATE, CI77891, CI77491, CI77492, CI77499, CI15850, CI77742, CI77510].



ZAPACH
Paletka tak jak swoje starsze siostry posiada delikatny zapach. Woń nietypowa jak na czekoladę. Pink Fizz pachnie dosyć słodko i sztucznie, nie jest to aromat nieprzyjemny ale więcej w niej papierniczej chemii niż czekoladowych aromatów. 


WŁAŚCIWOŚCI
Pink Fizz to mieszanka 16 nietypowych cieni. Cieni lawirujących między kolorami różu, champana, złota, nieoczywistej brzoskwini czy miedzi. Dorzucono jeszcze parę szlachetnych bronzów (od karmelu po trufle), kilka chłodniejszych barw m.in. szarość czy piękny wielowymiarowy fiolet. 



W paletce znajdziemy 12 cieni perłowych, 3 cienie matowe i 1 jeden  a'la holograficzny. 


Odcienie perłowe:  Flute / Sparkling / Toast / Bubbles / Girl / Party / Elegant / Celebrate / Truffle / Cork / France / Pink Fizz. 
Matowe : Champers /Drink / Pop. 
Holograficzny: Rosy.





Przyjrzyjmy się im z bliska : 







  • Champers - typowy mleczno-cielisty cień o wykończeniu matowym, idealny jako baza do tworzenia makijażu (nie znajdziecie go na swatchach ponieważ  ma on odcień mojej cery, zlewał się z nią do tego stopnia, że stawał się niewidoczny na skórze)
  • Drink - beżowo-brzoskwiniowy mat, niekiedy sprawia wrażenie podbijającego w różowe tony.
  • Flute - kolor ciężki do określenia,  przypomina mi blade, różowe złoto,  odcień mocno metaliczny 
  • Sparkling - metaliczny, blady róż w chłodnej tonacji, mocno połyskliwy, w zalezności od światła nasila się wykończenie  srebrnymi drobinkami. 
  • Toast - metaliczne wydanie koralowego różu, 
  • Bubles - biała perła, mocno połyskująca



  • Girl - ciemny róż  z delikatnymi tonami brązu, najciemniejszy odcień różowego w całej palecie, wykończenie metaliczne 
  • Party - odcień na pograniczu starego złota  i miedzi, bardzo intensywny, mocno napigmentowany, niezwykle trwały i doskonale podbijający zieleń tęczówki. Wykończenie metaliczne.
  • Elegant - miedź z dodatkami  brązu, niezwykła pigmentacja, bardzo trwały.  Oczywiście wykończenie metaliczne.
  • Celebrate - cień z gatunku nieoczywistych, barwa na pograniczu srebra, szarości i niebieskiego "baby blue". Wykończenie iskrząco metaliczne.
  • Truffle - brązowy cień z ciepłymi drobinkami, w zależności od oświetlenia bardziej podbija w róż a nawet w bordo ( wszystko za sprawą migoczącego pyłku). Mocna pigmentacja, doskonała trwałość. Wykończenie metaliczne.


  • Rosy - cień mocno nieoczywisty, w paletce sprawia wrażenie bladego różu, po nałożeniu na skórę, opalizuje niczym kameleon na róż, złoto i lilakowy fiolet, daje efekt holograficzny. Można nakładać go jako wykończenie makijażu.  Podobny do pyłków Inglota.
  • Cork - głęboki brąz podbijający w zależności od światła w tony od neutralnych po chłodne.Bardzo trwały, mocno napigmentowany i mocno połyskujący.
  • Pop - czekoladowy brąz, piękny ciepły mat o głębokiej pigmentacji.
  • France - dla mnie to taki duo-chrome, niezwykle ciekawy kolor, wielowymiarowy granatowo-fioletowy, w zależności od barw pobocznych wybija poszczególne tony. Przy delikatnym nakładaniu granat, przy zwiększaniu warstw lub użyciu bazy - fiolet opalizujący megazmielonymi drobinkami na róż.
  • Pink Fizz - metaliczno -pudrowy, bardzo blady róż.

Tak prezentuje się zestawienie wszystkich cieni :






WYDAJNOŚĆ 
Paleta jest dosyć duża ( 18/8,5/1,5 cm). Szacuję, że wielkość małych cieni to ok 1,25 g, dużych 2,25 g.
Paleta sprawia wrażenie wydajnej, cienie zużywają się standardowo.


CENA / DOSTĘPNOŚĆ
39.89zł / 22g.  Paletkę możemy kupić w wielu drogeriach internetowych, moja pochodzi z KOSMETYKOMANIA.PL. Szybka dostawa i zawsze bajecznie zapakowane zakupy, czego chcieć więcej ? ♥ 

PODSUMOWUJĄC
Jak widzicie każdy cień jest wyjątkowy, ma niesamowite wykończenie i kolor. Cienie w ciągu dnia się nie osypują, nie zbrylają, trwałość bez bazy jest naprawdę zadowalająca, z bazą powala. W ciągu dnia nic się nie osypało, nie zrolowały się ani nie straciły na intensywności. Tu zobaczycie jak prezentuje się na oku.


Pink Fizz to moja druga paletka z serii czekoladowej. Kolejna i równie dobra co poprzedniczka. Jeśli lubicie połyskujące cienie to z czystym serduchem mogę polecić Wam  to wydanie. 


Znacie czekolady  od MakeUpRevolution? Używacie częściej cieni matowych czy  błyszczących ?? Dajcie znać czy spodobał się  Wam różowa wersja :)

Ściskam :*

Czytaj dalej »

29.06.2016

POZNAJCIE AZJATYCKI SPOSÓB NA PIĘKNA CERĘ / Dr.G.-B.B. BRIGHT+ / SUPER LIGHT BRIGHTENING BALM SPF 30 PA++


Witajcie Kochane,
Na dzisiejszy wpis czekałyście od dawna, od kiedy  Dr.G. pierwszy raz zagościł u mnie na instagramie posypała się fala pytań odnośnie jego właściwości. Czekałyście ponad miesiąc na ową recenzję, ale same wiecie ile trwają testy. Upał a następnie seria deszczy sprawiły, że przetestowałam go w każdych warunkach nawet tych atmosferycznych. Jak się spisał i czy go polecam, przeczytacie poniżej. Zapraszam na recenzję kultowego, azjatyckiego B.B. od DR.G. 


 

OD PRODUCENTA
Krem BB, którego głównym walorem jest super lekka formuła. Porywająca niedoskonałości, bez zbędnego obciążania. Krem zawiera wyciąg z kwiatów białej Lili, która leczy blizny i walczy z zaczerwienieniem. Wyciąg z zielonego kawioru, bogaty jest w substancje nawilżające oraz regeneruje uszkodzona barierę ochronną naskórka. Przyspiesza odnowę komórek i umożliwia wnikanie do skóry białek i enzymów.




WERSJA / TESTOWANY PRODUKT
OPAKOWANIE
Produkt trafia do nas w sztywnym papierowym pudełeczku. Pudełko oryginalnie zawiera informację w języku koreańskim oraz angielskim. Wielki plus dla dystrybutora,  który pomyślał o naszym kraju i zamieścił na boxie naklejkę z obszerną charakterystyką w języku polskim. 
KREMY BB / BRIGHT+, SUPER LIGHT BRIGHTENING BALM BB/ dr.b/ azjatyckie kosmetyki
W kartoniku znajdujemy upragniony kosmetyk. Piękna srebrna, wręcz lustrzana tubka, totalnie zaskoczyła mnie swoim wyglądem - niezwykle poręczna i solidnie wykonana. Napisy nie ścierają się a samo opakowanie wykonane jest z miłego i mocno giętkiego tworzywa, myślę, że nie będzie żadnego problemu z wydobyciem resztki produktu. Korek jest mocny, dzięki temu mamy możliwość postawić nasz B.B na zakrętce. Tuba zawiera informację w języku koreańskim i angielskim. 





 
SKŁAD
SUPER LIGHT BRIGHTENING BALM w jednej trzeciej składa się z hydrolatu z Gotu kolaWąkrotka azjatycka (czyli Gotu kola) to roślina która często wykorzystywana jest w kosmetologii,  jest źródłem flawonoidów, saponin trójterpenowych, olejków eterycznych i witamin a w tym antyoksydantów wit. A, C i E. Roślinka ta wpływa pozytywnie na kondycję skóry, przedłuża jej młody wygląd a to dzięki zdolności modyfikowania warstwy podskórnej, syntezie elastyny, kolagenu i kwasu hialuronowego, można byłoby wymieniać tak bez końca ale pisząc ogólnie wpływa na gojenie się ran, leczy wypryski, trądzik i przebarwienia. Krem wzbogacony jest o ekstrakt z kwiatów chabra bławatka zawierający liczne sole mineralne i flawonoidy. Bławatek ma właściwości kojące, działa nawilżająco, wygładzająco i rozjaśniająco. Dodatkowo zawiera  ekstrakt z czerwonokrzewu (roibos), cechuje go działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalnie. Stosuje się go głównie w leczeniu trądziku, egzemy a nawet poparzeń słonecznych. Działa przeciwzmarszczkowo- stymuluje produkcję kolagenu i elastyny. Ekstrakt z kwiatów lilii białej o działaniu łagodzącym i nawilżającym, działa też wzmacniająco na naczynka krwionośne, przywraca elastyczność zwiotczałej skórze. Ekstrakt z portulaki pospolitej  to bogactwo aktywnych związków organicznych które są źródłem odżywczych składników, działają głównie przeciwzapalnie, przeciwgrzybicznie a nawet  przeciwbólowo.


ZAPACH
Nienachalny i świeży, pachnie delikatnie, przypomina mi aromatem hipoalergiczne kremów dla dzieci. Bardzo polubiłam jego subtelną woń.

WŁAŚCIWOŚCI
W tej kwestii można się rozpłynąć, producent wprawdzie ociera się w obietnicach o niemożliwość, ale dopiero po dłuższym stosowaniu przekonałam się, że ten B.B. to magia zamknięta w 45ml tubce. 
Krem ma niezwykle przyjemną konsystencję, kremową i niezwykle lekką. Szybko się wchłania i działa jak photoshop. Wtapia się w skórę, pięknie ją odżywia, błyskawicznie wyrównuje strukturę, niweluje wszelkie zaczerwienienia. Skóra staje się mięsista, gęstsza i wygląda zdrowo. Dodatkowo zauważyłam jakby wybielenie blizny, cera zapomniała czym są przebarwienia i zapchane pory.
Jak pewnie już dobrze się orientujecie, moja skóra cierpi na uczulenie słoneczne, więc obowiązkowo stosuję zawsze filtry +50, ten krem zawiera filtr SPF30 PA++ a mimo to, skóra twarzy nie doznała żadnego poparzenia mimo, iż ręce pokryte +50 mocno się zaczerwieniły. Nie wiem jak to działa ale jestem zakochana w tym produkcie !  


WYDAJNOŚĆ
Jest niezwykle wydajny, mała kapka wystarcza na pokrycie całej twarzy. Produkt ma jedwabistą konsystencję łatwo się go rozprowadza. Nakładany dłońmi, pędzlem czy Beauty Blenderem - wymaga podobnej dawki  na pomalowanie całej twarzy.


EFEKT
Krem dla większości z Was może wydać się jasny, dla mnie jest to typowy odcień jasnego beżu, kolorystyka bardziej podchodzi pod neutralne barwy ( na ma wyraźnych tonów brzoskwiniowych, żółtych czy różowych), idealnie zbliżony do Missha 21, coś pomiędzy 110 a 150 Revlonu Colorstay. 

KREMY BB / BRIGHT+, SUPER LIGHT BRIGHTENING BALM BB/ dr.b/ azjatyckie kosmetyki

Jak widać na poniższym zdjęciu kolor jest dla mnie odrobinę za ciemny, ale nie ma się co dziwić cerę mam praktycznie białą. Pomalowałam specjalnie pól twarzy abyście dostrzegli różnicę (widać to szczególnie na brodzie i policzkach). Zdjęcie poniżej robione ogromnym zoomem, jedna warstwa kremu B.B. po 3 h od nałożenia.

Pokochałam właściwości tego B.B. więc nie ma opcji abym z niego zrezygnowała Postanowiłam więc zmienić jego koloryt za pomocą farbki MUR, dzięki temu ciesze się idealnym odcieniem i genialnym efektem na twarzy :)  Dla mnie to co robi ten B.B. można przyrównać do efektu cery dziecka, wygładzona, rozświetlona  i nawet  moja "mysia cera"  wygląda na zdrową i wypoczęta :) 
Dodam tylko,że zdjęcia poniżej robione są po 6 h. od nałożenia jednej warstwy (wersji z farbką), na dworze panowała temp. 36 stopni, żelowy eyeliner Maybellinu wymiękł a B.B. wygląda nadal perfekcyjnie.
PODSUMOWUJĄC
Kremem B.B. BRIGHT + / SUPER LIGHT BRIGHTENING BALM jestem w stanie uzyskać krycie od średniego do pełnego.Jedna warstwa potrafi w zupełności wyrównać wszelkie przebarwienia, blizny i zaczerwienienia. Daję wykończenie niezwykle naturalne, satynowe. Cera wygląda zdrowo, a dzięki efektowi delikatnie odbijającego światło sprawia, że wygląda na wypoczętą i młodszą :)  Nawet przy dwóch warstwach produkt nie jestem w stanie stworzyć nim efektu maski, krem wtapia się w skórę i wygładza ją błyskawicznie. Optycznie zmniejsza widoczność porów, wyrównuje delikatne zmarszczki, nie podkreśla kurzych łapek, płatków nosa czy skóry pod oczami. Zdecydowanie nawilża i kontroluje wydzielanie sebum. Po 12 h dopiero zauważyłam błyszczenie na czubku nosa ( mam skórę suchą). Produkt nie lepi się, zastyga na twarzy a mimo to nie jest wyczuwalny.  Używam go od miesiąca i zauważyłam, że mimo upałów które zawsze sabotują moją cerę (pęcherzyki, przesuszenia) moja skóra wygląda naprawdę dobrze, stała się gęstsza i bardziej napięta, rozszerzone pory wreszcie się obkurczają i powoli przestaje mnie dotyczyć problem wągrów. A do tego ta ochrona przeciwsłoneczna. Dla mnie ten krem to hicior !






CENA / DOSTĘPNOŚĆ

125zł/ 45ml  dostaniecie go w polskim sklepie DR.G.



MOJA OCENA
+ dostępność w Polsce
+ solidne i wygodne opakowanie
+ przyjemny, nienachalny zapach
+ przyjemna konsystencja
+ współpracuje z pędzlami, beautyblenderem i dłońmi ;)
+ piękny satynowy efekt
+ niezwykle trwały, nie lepi się, zastyga a mimo to nie czuć go na twarzy
+ świetnie sprawuje się w upał, kontroluje wydzielanie sebum
+ działa na podrażnionej skórze jak opatrunek
+ zalecza stany zapalne,
+ nie wysusza
+ nie ściera się
+ nie brudzi ubrań
+ bardzo wydajny
+ można mieszać go z innymi produktami ( farbki, podkłady) a nie wpływa to na jego jakość


+/- dostępny tylko w internecie
+/- cena, dla jednych z Was może wydawać się  to sporo, ale zwróćcie uwagę na pojemność i skład i chyba wszystko staje się jasne :)

Dla mnie oczywiście  lepiej byłoby gdyby podkład był o ton jaśniejszy, ale jestem totalnym białasem, więc nie będę narzekała :) Na szczęście doskonale pracuje z farbką, więc nie stwarza to dla mnie żadnych problemów aby dopasować go kolorystycznie :)


Kochane dajcie znać co myślicie o kremach BB i czy używacie tych azjatyckich :) Podoba się Wam taki efekt ? Jestem ciekawa Waszej opinii. 

Ściskam :*
______________________________________________________
Jeśli chcecie przeczytać o innych, miniaturowych wydaniach B.B zapraszam na wpis do Oli.
Czytaj dalej »