17.03.2015

REWOLUCJA W ŚCIERANIU ? POZNAJ MIĘTOWY PUMEKS -PEELING / PUMICE / I.M.P.A

 Hej Kochane !



Tym razem  przybiegam podzielić się w Wami  moim nowym ulubieńcem :) Na grudniowym a dokładnie mikołajkowym spotkaniu bloggerek zostałyśmy obdarowane tajemniczymi buteleczkami. 



































Chyba żadna z nas nie spodziewała się,że tak skromnie wyglądające opakowanie może zawierać w sobie tyle magii i dobrodziejstwa . Produkt o którym mowa to  PROSZEK PUMEKSOWY  i jest to totalną świeżynką od firmy I.M.P.A.  

Ta niepozorna mleczna buteleczka  zawiera w sobie unikatowy i niezwykle  drobny proszek, który zarówno strukturą jak i kolorem,bardziej przypomina niezwykle drobną sól do kąpieli niż standardowy pumeks. 

Proszek  jak informuje producent jest "nr 1 w usuwaniu zrogowaciałego naskórka " i tu bezapelacyjnie muszę a nawet chce się zgodzić, to co robi z szorstką skórą to bajka :) Nie wiem jak Wy ale dotychczas  nie używałam zwykłym pumeksów w "kostce"  jakoś stosowanie ich wydawało mi się   obrzydliwe ze względu na gromadzącą się tam wioskę bakterii. Jeśli już musiałam  to zazwyczaj stosowałam szorstkie rękawice ,  papierowe ścierki lub gąbki konjac i oczywiście mnóstwo peelingów o różnej fakturze i zapachu . Dopiero od niedawna  moja peelingowa historia podskoczyła i obróciła się robiąc przewrót o 180 stopni, ale  zacznijmy od początku i poznajmy sprawcę całego zamieszania :) 

I.M P.A to nic innego jak  drobno zmielony pumeks, zamknięty w skromnym ale i bardzo wygodnym opakowaniu z miękkiego plastiku ( fliptop -pojemność 80g). Zamykany jest na mocnym korkiem ze średnim otworem wylotowym. 








 
Otwór jest wystarczający, potrafi precyzyjnie dawkować odpowiednią ilość naszego magicznego pyłu .
Trzeba jednak uważać aby " wylot" był suchy - raz zamoczyłam wilgotną dłonią i szybko zapchał swe ujście..



Drobinki jak widzicie są średniej grubości, niech Was to nie zmyli...  potrafią poradzić sobie z najbardziej wredna i suchą strukturą...  

Zapytacie pewnie w jaki sposób stosować owe drobinki, sposób użycia jest prostszy niż można to sobie wyobrazić :)
Proszek wysypujemy z buteleczki, mieszamy go z dowolnym żelem  pod prysznic/olejkiem i masujemy, aż do chwili uzyskania pożądanego efektu :) 

Ile proszku należy użyć ? Wszystko zależy od nas, miejsca zastosowania i efektu jaki chcemy uzyskać, parę ziarenek dodane do żelu do twarzy, delikatnie usunie suche skórki, większa ilość proszku zmieszana z żelem czy płynem pod prysznic świetnie sprawdzi się jako peeling a na zniszczone stopy podejrzewam,że sprawdzi się świetnie z  oliwką :)



Producent informuję nas również o drugiej, mniej kosmetycznym zastosowaniu tego produktu :) ale o tym polecam poczytać na stronie  PUMICE :) 


I.M.P.A dostępny jest w  6 kolorach : miętowy, fioletowy, niebieski, czerwony (różowy), biały, żółty :)

____________________________________________________

OCENA : 

+ za wspaniały pomysł producenta ( pumeks w proszku)
+ za idealne wykonanie ( idealna grubość drobinek)
+ za wygodne opakowanie
+ za uniwersalność produktu ( w zależności od ilości  stosujemy an różne partie ciała)
+ za higienę ( pumeks w butelce, czysto, sucho) 
+ za wymarzony efekt gładkiej skóry
+ za długi termin przydatności
+ za możliwość łączenia ze wszystkimi produktami ( olejki, żele, kremy, mydełka, płyny itp.)
+ za brak zapachu
+ za inne nie kosmetyczne zastosowania 

+/- za małą dostępność
+/- cena ( niestety nie nzma jego ceny, brak tej informacji na stronie producenta)

- za brak informacji o produkcie na opakowaniu


Jaka jest moja ocena ? 

9/10 ! Mimo braku informacji na opakowaniu, obecnie nie wyobrażam sobie innego produktu do peelingu ,  mnie ten produkt oczarował i rozkochał w sobie od pierwszego użycia, dzięki niemu ( mam nadzieję raz na zawszę) pozbyłam się suchych skórek na łokciach a całe ciało nabrało dodatkowej gładkości :) Uwielbiam jego uniwersalność oraz to,że w zależności od nastroju w danym dniu mogę połączyć go z żelem owocowym a innego dnia z płynem miodowym a efekt nie ulegnie zmianie.
Jedyne co mnie martwi to jego dostępność próbowałam kontaktować się z producentem, ale  póki co nie dostałam wiadomości zwrotnej, jeśli byłaby taka możliwość kupie całą zgrzewkę, bo produkt naprawdę idealny i z łapką na serduchu szczerzę go Wam polecam 


Jeśli Skarby słyszałyście o nim , albo znacie miejsce gdzie można go zdobyć to dajcie znać, sprawicie mi ogromną radość :) 
Która z Was  byłaby zainteresowana takim produktem  :) ?  A może miałyście już okazję go testować ? Pochwalcie się  :) 


Ściskam i pozdrawiam :)